Cichy powrót: ćwiczenie uważności na wiosnę (tydzień 13)
Cichy powrót
Wiosna nie zawsze przychodzi jako nagła zmiana.
Często pojawia się cicho — w znajomych miejscach, które widzimy na nowo.
W tym tygodniu zaproszenie jest proste: wróć.
Nie gdzieś daleko.
Nie po coś nowego.
Ale do miejsca, które już znasz — i którego nie odwiedzałeś/-aś od początku zimy.
Może to fragment ścieżki, park, kawałek lasu, podwórko, a nawet okno, przy którym kiedyś siadałeś/-aś częściej.
Zatrzymaj się przed wejściem.
Nie spiesz się.
Zauważ swój oddech.
Daj sobie chwilę, żeby naprawdę być przed tym miejscem — nie tylko do niego iść.
A potem wejdź powoli.
Pozwól, by to miejsce spotkało się z tobą takim/taką, jakim/jaką jesteś teraz.
Bez porównywania. Bez oczekiwań.
Co się zmienia, co pozostaje
Powrót ma w sobie coś szczególnego.
Z jednej strony — zauważasz zmiany:
światło jest inne, powietrze cieplejsze, dźwięki bardziej żywe.
Z drugiej — coś pozostaje znajome.
Ciche. Nienarzucające się.
To napięcie między zmianą a ciągłością jest subtelne, ale bardzo obecne.
I często… mówi też coś o tobie.
Refleksja
- Co się zmieniło?
- Co pozostało takie samo?
- Co w tobie także powraca?
Praktyka na ten tydzień
Niech to będzie bardzo proste.
Wróć do jednego miejsca.
Zatrzymaj się.
Wejdź uważnie.
I zobacz, co wydarzy się pomiędzy tym, co było — a tym, co jest teraz.
Czasem powrót nie polega na cofaniu się.
Tylko na zauważeniu, że coś w nas nigdy do końca nie odeszło.